Budynki o charakterze wielorodzinnym

Budynki o charakterze wielorodzinnym

Historia budownictwa wielorodzinnego
Budynki o charakterze wielorodzinnym nie mają ostatnio najlepszej opinii. Zupełnie jednak niesłusznie. Skąd się wzięła taka ocena? Przede wszystkim jest efektem zaszłości historycznych w naszym kraju. A przecież ich początki były bardzo ciekawe. Budynki wielorodzinne były budowane na początku dwudziestego wieku w bogatych krajach zachodnich. Tam pojawiła się potrzeba, by ludzie z klasy robotniczej mogli mieszkać w dobrych warunkach. Do głosu doszło grono młodych architektów o bardzo prospołecznych konotacjach. Czymś elitarnym było projektowanie domów nie dla ludzi bogatych, elit, ale właśnie dla ludzi utrzymujących się z pracy rąk. Takie mieszkania miały być wyposażone we wszystkie udogodnienia, nowoczesne i funkcjonalne, a jednocześnie stosunkowo tanie, czyli dostępne. I takie budynki zaczęły powstawać w Niemczech, Francji, krajach skandynawskich. Projektowali je najwybitniejsi architekci, np. Le Corbusier. W dodatku projektowali oni nie tylko pojedyncze budynki, ale dzielnice i zespoły miejskie. Projekty były niezwykle nowatorskie. Operowano prostymi bryłami, ale w wyrafinowany sposób. Powszechnie uważano, że użyteczność tworzy piękno. W sukurs pomysłom projektantów przyszły również nowoczesne technologie i materiały, takie jak beton i żelbeton. Chociaż znane były już wcześniej, dopiero w dwudziestym wieku odkryto ich surowe piękno i wykorzystywano w tworzeniu domów wielorodzinnych – wieżowców. Niestety bardzo szybko okazało się, że nowatorskie pomysły są jednocześnie dość drogie. Z konieczności musiano je porzucić. Ich odrodzenie nastąpiło kilkadziesiąt lat później w zupełnie innej rzeczywistości.

Budownictwo z wielkiej płyty
W latach siedemdziesiątych nowe władze w naszym kraju postawiły na rozwój budownictwa wielorodzinnego. Już dłużej nie można było ukrywać problemu, że mieszkań po prostu nie ma. Należało zmierzyć się z problemem, budować szybko i dużo. Takie kryteria spełniały budynki z prefabrykatów, czyli po prostu z wielkiej płyty. Pomysł już był, trzeba go było jedynie dostosować do nowej rzeczywistości społeczno- politycznej. W praktycznie każdym mieście, miasteczku i wsi zaczęły powstawać osiedla bloków. Od razu trzeba zaznaczyć, że nie były technicznie doskonałe. Spełniały jednak marzenia potężnej rzeczy ludzi marzących o własnym M. Ponieważ powstawały z prefabrykatów i były składane jak potężne klocki, mogły być dość szybko budowane. Chociaż nie były to budynki tanie i właśnie z tego powodu na Zachodzie odstąpiono od ich budowy – w krajach realnego socjalizmu mogły się na krótkim etapie sprawdzić.

Współczesne domy wielorodzinne
Dzisiejsze budynki wielorodzinne na pewno odbiegają standardem od budownictwa wielkopłytowego. Projektanci i architekci poszukują wciąż nowych rozwiązań, by zachęcić do zamieszkania w tego typu budownictwie. Obecnie rozróżnia się następujące typy: wieżowce, punktowce, klatkowce, korytarzowce i galeriowce. Ponieważ nasze społeczeństwo zdecydowanie się bogaci – ma już inne wymagania. Oczekuje się, że mieszkania będą miały charakter apartamentów. Najczęściej kupowane są mieszkania w domach jednorodzinnych na niewielkich, elitarnych osiedlach. Stosunek do mieszkań i domów ewaluuje wraz ze wzrostem zamożności.